Cześć!
Od kiedy urodziła mi się córka (2018r.), modelarstwo zeszło na daleki plan. Aktualnie nie wiem, kiedy wrócę do hobby. Jeśli macie pytania, to piszcie je w komentarzach pod odpowiednimi postami, na pewno odpowiem.
Pozdrawiam
Sławek
Cześć!
Od kiedy urodziła mi się córka (2018r.), modelarstwo zeszło na daleki plan. Aktualnie nie wiem, kiedy wrócę do hobby. Jeśli macie pytania, to piszcie je w komentarzach pod odpowiednimi postami, na pewno odpowiem.
Pozdrawiam
Sławek
Zaczynam nowy projekt, który marzył mi się od lat. Pierwsze cztery pudełka zakupione. Docelowo będzie ich znacznie więcej. W planie mam powołać do życia przez malowanie setki figurek słowiańskich wojowników. Czy mi się to uda, czas pokaże. Będzie sporo konwersji przy niektórych modelach ale jak się człowiek nakręci to zrobi wszystko aby cel został osiągnięty.
Projekt będzie czasochłonny, pracowity i męczący. Jak mogę zamanifestować miłość do kultury naszych przodków? Grać na instrumentach nie umiem, śpiewać nie umiem, pisać nie umiem, do bractwa zapisać się nie chcę, rysowanie niezbyt mi wychodzi, filmu raczej nie nakręcę, będę malować, a to potrafię obok jedzenia robić najlepiej! Pędzel i widelec to mój oręż :).
Zastanawiam się jeszcze nad księciem, którego powołam do życia. Grając w Crusader Kings II: Mroczne Wieki moją ulubioną postacią był Krakus Lechowicz z plemienia Lędzian - zatem będzie to "niewiadomy" książę Lędziński . Na zdjęciu obok widać pudełko z bizantyjską piechotą. Modele żywo (nie te na obrazku, te w środku) przypominają Słowian ze Starej Baśni. Film nie jest źródłem historycznym ale nie stoi na przeszkodzie dokonać kilku konwersji. Zniknę na długie miesiące - ojce wzywają :).